|
REKOMENDACJE /
Im lepiej tym lepiej - efekt Pigmaliona
"Traktuj człowieka według tego, jak wygląda, a uczynisz go gorszym. Ale traktując go według tego, kim mógłby być, na prawdę takim go uczynisz" to słowa Goethego.
REKLAMA GOOGLE
Dużo później, bo z końcem lat 40 XX wieku Robert Merton opracował teorią samospełniającego się proroctwa. Zauważył on, że pod wpływem błędnej oceny sytuacji nieświadomie wywołujemy pewne skutki. Efekt ten związany jest z naturalną dla człowieka tendencją do zachowania się zgodnie z tym czego oczekuje od niego jego otoczenie. Zjawisko to nazwane zostało efektem Pigmaliona.
Przykładowo jeśli osoba A została okłamana, że osoba B bardzo ją lubi, osoba A w efekcie tego kłamstwa cieszy się z tego i zaczyna lubić osobę B, dlatego przyjaźnie się do niej odnosi. To powoduje, że osoba B naprawdę zaczyna lubić osobę A. Ich relacje staja się pozytywne.
Efekt ten działa na różnych płaszczyznach naszego życia, wpływa na nasze relacje emocjonalne, sprawność intelektualną czy wyniki sportowe.
W jednej ze szkół w San Francisco nowym nauczycielom przekazano nazwiska pięciu „wyjątkowo uzdolnionych” uczniów. Nazwiska były wyselekcjonowane przypadkowo a ich wybór nie miał pokrycia w rzeczywistych wynikach tych osób. Pod koniec roku uczestników eksperymentu poddano badaniom. Dzieci, o których nauczyciele myśleli, że mają w sobie szczególny potencjał, rzeczywiście zrobiły znaczne postępy i w teście na inteligencję uzyskały 15 do 27 punktów więcej, niż w podobnych testach przeprowadzonych rok wcześniej. Okazało się zatem, że słabsze wyniki w nauce mogą wynikać z tego, że właśnie tego spodziewa się po dzieciach ich otoczenie, nauczyciele, rodzice, czy znajomi.
W trakcie innego eksperymentu trenerom nastolatków – uczestników obozu pływackiego, zasugerowano, że cześć ich wychowanków jest wyjątkowo uzdolniona, że są to dzieci mogące osiągać wyjątkowe wyniki w pływaniu. Po dwóch tygodniach treningów grupa „wybitnych dzieci” miała o 30 % lepsze wyniki od pozostałych uczestników obozu. Efekt ten osiągnięto mimo że wszystkie dzieci ćwiczyły taką samą ilość godzin i z takim samym natężeniem. Jak mawiają szkoleniowcy, zawodnik jest w stanie zajść tak daleko jak wierzy w niego trener.
Maksyma ta, jak się okazuje dotyczy nie tylko ludzi. Jednej grupie studentów przeprowadzających eksperyment na szczurach powiedziano, że ich szczury z „inteligentnej” rasy, drugiej, że ich szczury są „głupie”. Tak naprawdę szczuty były do siebie podobne. Zadaniem studentów było nauczyć szczury poruszania się po labiryncie. Szczury zaliczone do grupy „inteligentnych” poruszały się po labiryncie o wiele szybciej i pewniej, niż te z drużyny „głupich”. Studenci, którzy opiekowali się grupą „inteligentnych” szczurów, byli spokojniejsi, częściej je głaskali. Zupełnie inaczej zachowywali się opiekunowie „głupszych” szczurów – krzyczeli na swoich podopiecznych, wymyślali przy każdym źle wykonanym zadaniu.
Jak widać, może warto zaufać bardziej sile naszych oczekiwań i pozytywnej motywacji niż faktom. Zamiast poddawać się tym ostatnim próbujmy zmieniać świat mocą wiary w nasz potencjał, potencjał naszych dzieci, naszego szefa czy w końcu Pani w urzędzie skarbowym.
MM
|
|
|
|